• Wpisów:37
  • Średnio co: 73 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 16:50
  • Licznik odwiedzin:4 030 / 2778 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziewczyny doradzcie mi cos od siebie ...
 

 
Hejka musze sie wygadac , moje zycie leglo w gruzach niedlugo bedzie 2 miesiace temu jakos tak moj byly facet odwalil taka maniane ze szok zaczne od poczatku. Poklocilismy sie pewnego czwartku ale po tej klotni spytal czy jade z nim po pracy ja mu odpisalam ze nie myslalam jak zawsze spina lekka i bedzie oki przewaznie tak bywalo , nie odzywal sie co do weekendu dalam mu troche czasu dla siebie pojechalam do kolezanki na weekend spedzilam go bardzo milo , napisalm mi w niedziele bo mial mi pieniadze przekazac wiec mu napisalam sms ze niech zaniesie do mojej kolezanki i tak zrobil pisalismi ze soba sluzbowo w sumie taki dystans trzymany ,wiedzialam ze jest na mnie zly ale nie przypuszczalam ze dojdzie do tego ze nagle bedzie chcial koniec naszego zwiazku po 4,5 roku , tak nagle najlepsze ze przez sms mi to pisal nie w twarz , on do mnie ze to koniec ze nie uklada nam sie ze klotnie sa i ma dosc ja mu pisze produkuje sie w sms a on krotkie zdania , mowie bez sens spotkac sie musimy po paru dniach spotkalismy sie wyszedl na przerwie w pracy szybka rozmowa niestety musiala byc , jego spojrzenie takie oziemble nie zapomne tego wzroku do konca zycia , facet ktory za mna swiata nie widzial nagle zmnieli sie o 360 stopni blagalam prosilam by to przemyslal tyle ze soba przeszlismy mieszkalismy razem pracowalismy razem 24 h na dobe bylismy ze soba kolo 3 lat jak malzenstwo a on nagle to przekresla nas to co mowilismy do siebie te uczucia ta chemia przekreslil mowiac do niego powiedzial ze sprobuje nagle sms wieczorem nie da rady bysmy byli dalej razem ,myslalam ze zwariuje zmienil zdanie nagle ze niby nie moze udawac tego co bylo tych zlych chwil jakos zyl z nimi i dawal rade a co ja mam powiedziec to nie tylko moja wina on tez zawinil jego uzaleznienia alkochol itp byly wazniejsze niz ja rozumiem ze mlody jest ale 24 lata to troche trzeba sie z czasem ogarnac wiedziec co wolno a co nie , a on zmienial zdania nie rozumialam tego chcial bysmy zamieszkali ze soba potem ze nie potem ze tak , zwariowac szlo ,w niedziele bylam na jego osiedlu u koleznaki czekalam u niej w domu sama , zadzwonilam po jego mame mieszka kolo niej spytajac czy ma kogos bo ja nie rozumiem jego postepowania ona do mnie ze on jej powiedzial ze ma dosyc tych klotni zebym znalazla kogos innego sobie kto mnie uszczesliwi pomyslala ze go zdradzialm , zaprzeczylam bo go nigdy nie zdradzilam bedac z nim bylam mu wierna , po paru godzinej gadce wyszla i z nim pogadala bo napisal mi esa ze chce pogadac i pogadalismy wrocilismy do siebie wziol mnie do siebie spalam u niego bylo bardzo milo ,tak tesknilam za nim za jego dotykiem zapachem jego skory za nim calym uwielbialam go bym dla mnie jak powietrze jak narkotyk , az nagle za 3 dni w srode udawal na sklepie u jego matki ze mnie nie zna olal mnie totalnie ,nigdy nie zapomne tego dnia tego uczucia jak on mnie potraktowal i wtedy wiedzialm ze koniec ,tyle lez co wyplakalam przez niego i bolu mi zadal nie zadal mi nikt jak on nawet nie wiedzialm ze milosc tak boli , po pewnym czasie okazalo sie czemu tak sie zmienil poznal ja ta swoja lalke teraz co z nia sie buja , mloda gowniara o 7 lat od niego mlodsza lalka do zabawy widocznie to mu pasuje nikt nie nakazuje nie prawi moralow nikt za uszami nie mowi robi co chce swieze wszytsko zauroczony nia bo nowosc , a ja z daleka patrze na to wszystko i obserwuje , jego mama do mnie dzwoni chciala bysmy do siebie wrocili ,mowie jej nie ja tak wybralam teraz wspomnienia zostaly , coz moje drogie zakochiwac sie mozna pare raze zas kochac mozna tylko raz ,myslam ze facet mego zycia ten jedyny niestety przejechalam sie na nim tak ze az boli to tak ze bym wszytsko rozwalila i bym krzyczala dlaczego tak sie stalo , czas pokaze wszyscy mi mowia zobaczysz jescze z pocalowaniem reki przyjdzie , jednego mu zazdroszcze zapomnial szybo o tym co bylo i nas laczylo.
 

 







Mężczyzna, jest odpowiedzialny za kobietę, którą w sobie rozkochał
 

 
Im słabsza jesteś, tym silniejszą udajesz.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam już dosyć już zycia, ludzie mnie denerwują nie jest tak jak powinno być ,jestem jakas rozdarta wewnetrzenie , jakos nic mi się nie układa mam nadzieje ze to tylko chwilowe bo nie mam już sil....
 

 
Jejku jak ja wam dziewczyny zazdroszcze chodzenia w ciuchach w torebkach w butach tęskni mi się za takim swoim kobiecym wizerunkiem niestety moja praca nie pozwala mi na strojnie się , większość rzeczy sa w domu w Polsce .
 

 
śliczne
 

 
♥Są w życiu takie momenty, których nie zapomnimy do końca życia nawet jeśli były związane z osobami, których już nienawidzimy.
 

 
Ze mną jak z demonologią - jaraj albo pierdol się
Więc wszystkim fałszywym osobą szczere spierdalaj przekazać chcę..
 

 
Sadzić, palić, zalegalizować !!

Zawsze za! Ja chcę tylko żeby było sprawiedliwie
Tyle zła, więc niech siedzi ten co naprawdę powinien
Jebać psa! Ta logika jest od dziecka mi wpajana
Zawsze za! Ta sentencja w tym kawałku zachowana

O tak! Co jest kurwa? Co się dzieje z tym krajem?
Jesteś wolny, lecz za gram Cię może zamknąć jakiś frajer
Jesteś wolny, to jest dobre – możesz pić, nie możesz ćpać
Możesz palić sobie tytoń. Chuj z tym prawem kurwa mać
My lubimy tu zapalić, by na chwilę poczuć raj
Wsadzą Cię dziś za półówkę chociaż u nich wieczny haj
Ujebani całe życie – ty nie możesz.. Jebać to!
Zróbmy trochę Amsterdamu, weź w dłoń lufkę – nabij to
Wciągnij to zło w swoje płuca, poczuj się kurewsko dobrze
Za to sąd ci wynagrodzi to w pace latami szczodrze
Skurwysyny uniewinnią zwyrodnialca czy mordercę
Ale zamkną cię za grama łamiąc biednej matce serce
I jedyna twoja wina, że się chciałeś poczuć lepiej
A więc jebać tego cwela co psychola zwie człowiekiem
Jebać takiego frajera co zamknie dobrego zioma
A na drugi dzień sam w domu zachla pałe aż do zgona
 

 
Spójrz prawdzie w oczy i przyznaj w końcu, że nie jesteś tą samą osobą, którą byłaś rok temu.
 

 
Zaciskasz pięści, podnosisz głowę i ze łzami w oczach szepczesz, że wszystko się ułoży.
 

 
Nie urodziłam się jako wredna suka . kiedyś byłam całkiem sympatyczna , to życie nauczyło mnie dystansu .
 

 
Nigdy nie bądź taką osobą, jaką jest ta którą nienawidzisz.